Dziś zabiorę cię w magiczną podróż wskazaną przez legendę. Legendę o miejscu zapomnianym i enigmatycznym, jednak realnie istniejącym w rzeczywistości. To niedalekie miejscowości Wicie miejsce, może być atrakcyjne turystycznie i historycznie zarówno dla wczasowiczów, łowców historii jak i szerokiemu gronu archeologów czy antropologów. Trudno zrozumieć dlaczego jeszcze do dnia dzisiejszego nie skorzystano z okazji, aby tak ciekawy punkt w tej malowniczej okolicy oznaczyć, uszanować choćby zaprezentować w formie interesującej atrakcji turystycznej.
Czym są Kurhany?
Mowa tu o Grobowcu Olbrzymów między Palczewicami a Barzowicami lub „Das Hünengrab” bo tak nazywano w dawnych czasach kurhany, czyli sztuczne wzniesienia ziemne, pod którymi skrywały się groby megalityczne z prehistorycznych czasów. „Das Hünengrab” – oznacza po niemiecku „Grób Olbrzymów” i nawiązuje do legend, które mówią, że w tych miejscach pochowano potężnych wojowników lub królów z dawnych czasów.

„Jaki tam spokój — bez miary — bez końca
Siedziba duchów odesłanych z ziemi.
Duchy, co ziębły wśród powodzi słońca,
Ciszę tę chłoną oczyma sennymi,
I zaświatowy czując wiew błękitu,
Zastygłe, martwe, przędą sen niebytu.”
Fragment wiersza K. Zawistowska 'Czerń skrzydeł twoich’
Kurhany są jednymi z najstarszych i najbardziej tajemniczych zabytków archeologicznych w Polsce a także na świecie. Jeśli chodzi o bohatera tego artykułu, nie wiadomo dokładnie, kto i kiedy go zbudował, ani jakie było jego pierwotne przeznaczenie. Przeważnie we wnętrzu takich obiektów znajdują się duże kamienne bloki, które tworzą komorę grobową i korytarz. Niektórzy uważają, że kurhan był miejscem kultu, inni że służył jako obserwatorium astronomiczne lub jako punkt orientacyjny dla podróżnych, choć tak naprawdę przeznaczenie tych obiektów do dziś pozostaje zagadkowe.
Właśnie z takim obiektem archeologicznym koło Palczewic mamy do czynienia. Warto wspomnieć że nawet w pobliskich miejscowościach, w większości, mało kto posiada jakąkolwiek wiedzę na temat tego zapomnianego miejsca i jest im ono właściwie nieznane.



Grobowiec Olbrzymów, który znajduje się za jeziorem Kopań ma również swoją mroczną stronę. Od wieków krążą opowieści o zjawach i duchach, które straszą w jego okolicy. Dawni mieszkańcy twierdzili, że słyszeli dziwne dźwięki, widzieli migoczące światła lub czuli niepokojącą obecność. Inni porównują to miejsce do miejsc, w których ludzie widują zjawy np. zamki, pałace, dwory. Czy to prawda? Czy Kurhan jest naprawdę nawiedzony? A może to tylko efekt naszej wyobraźni i lęku przed nieznanym ?
W artykule postaram się rozwiać niektóre z tych zagadek i przybliżyć ci tajemnice tego niezwykłego miejsca. Opowiem ci, jak mógł powstać Grobowiec Olbrzymów i do czego mógł służyć. Sprawdzę co mówi o tym miejscu stara niemiecka Legenda o straszydłach na Kurhanie. I na koniec, zaproszę cię do odwiedzenia tego niesamowitego miejsca, które latem zachwyca swoim pięknem i bujną przyrodą. Może odkryjesz tam coś, czego nie spodziewałeś się znaleźć 🙂
Legenda o „Das Hünengrab”
A więc zacznijmy od legendy. Jak zwykle z pomocą przychodzi nam zbiór Legend z powiatu Sławieńskiego pióra K. Rosenowa z 1921 r. (ciekawostka – drukowany w Darłowie w okresie międzywojennym) gdzie na str. 51 czytamy :


W tłumaczeniu na język polski przytoczona legenda brzmi w wersji nr.1 :
Grobowiec Olbrzymów w pobliżu Palczewic
Na ścieżce pomiędzy Palczewicami i Barzowicami znajduje się łąka, na której wznosi się wydłużone wzgórze, które zostało już częściowo zburzone i ma być pozostałością megalitycznego grobu. Jest to miejsce niesamowite, szczególnie nocą. Często ponoć słychać jęki, stękania, a także brzęczenia łańcuchów. Na szczycie kurhanu można zauważyć siedzącą nieruchomo, czarną postać. Któregoś dnia szedł tamtędy rolnik z Barzowic, który chciał odwiedzić swojego brata w Cisowie. Kiedy dotarł na wysokość Kurhanu, zobaczył obok siebie gigantycznego czarnego mężczyznę bez głowy idącego ścieżką. Skowycząc pies szukał schronienia między nogami swego pana. Wystraszony zawrócił i sprowadził z Barzowic „nauczyciela”, który musiał mu towarzyszyć, dopóki nie minął okrytego złą sławą miejsca, jednak zjawa zniknęła.
tłumaczone z ’Sagen des_Kreises Schlawe’, 1921, K.Rosenow
Natomiast w wersji nr. 2 legenda brzmi :
Grobowiec Olbrzymów w pobliżu Palczewic
Po drodze między Palczewicami a Barzowicami znajduje się łąka, na której wznosi się wydłużony pagórek. Pagórek jest już częściowo zniszczony. To pozostałość po „Grobowcu Olbrzymów”. O takich miejscach mówi się, że nie jest tam bezpiecznie. Często można tam usłyszeć lamenty i jęki, a także drżenie jak od łańcuchów. Na Kurhanie można czasem dostrzec nieruchomą, czarną postać. Pewnego wieczoru drogę prowadzącą przy Kurhanie przemierzał rolnik z Barzowic, który chciał odwiedzić swojego brata w Cisowie. Kiedy doszedł na szczyt wzgórza, zobaczył w blasku księżyca ogromnego czarnego mężczyznę bez głowy, który szedł obok niego. Z przerażeniem rolnik szukał schronienia u stóp swojego konia. Przerażająca zjawa zniknęła, gdy rolnik minął to miejsce.
tłumaczone z ’Sagen des_Kreises Schlawe’, 1921, K.Rosenow
Jak widzimy różnie można interpretować tą miejscową legendę. W bardzo podobnej formie jak w wersji nr. 1 występuje ona w książce „Legendy powiatu Sławieńskiego, Darłowo-Malechowo-Polanów-Postomino-Sławno-Sianów”, Biblioteka Sławieńska t.2, red. Jan Sroka, Sławno 2009.
Co mówi nam legenda o kurhanie koło Palczewic?
Z legendy dowiadujemy się, że kurhan jest miejscem magicznym, szczególnym dla miejscowej ludności. Legenda wnosi też informacje, że pagórek kurhanu z chwilą powstania legendy był już częściowo naruszony. Być może w nieokreślonej przeszłości istniały inne opowieści o tym miejscu związane np. z ukrytymi skarbami, a które to przyczyniły się do prób rabunku „Wzgórza Olbrzymów” przez miejscową ludność. Trudno dziś to stwierdzić nie mając dostatecznego oparcia w dostępnych materiałach. Dziwne budowle i niezrozumiałe formacje czy to usypane sztucznie w pradawnych czasach czy powstałe naturalnie zawsze wzbudzały ciekawość wśród ludzi i przyczyniały się do powstawania opowieści i baśni.
W dalszej części legendy odkrywamy, że to miejsce nie jest zwykłym kurhanem. „Grobowiec Olbrzymów” i jego bliską okolicę otacza aura tajemniczości, która wprowadza niepokój w serca ludzi. To nie jest miejsce, gdzie można spokojnie spacerować czy piknikować. Wręcz przeciwnie – atmosfera niesamowitości jest tu tak gęsta, że można ją prawie dotknąć. Rdzenna ludność poprzez legendy opowiadała o dziwnych zjawiskach, jakie miały miejsce w pobliżu Kurhanu.

Czasami widywano tu postacie o nieziemskim wyglądzie. Podanie mówi o dużym, czarnym mężczyźnie bez głowy, ciemnych postaciach itp. Były to istoty, których nie można było przypisać do żadnej znanej kategorii. Ludzie słyszeli niewyjaśnione dźwięki dochodzące z okolic pagórka. Były to szepty, jęki, brzęczenia czy nawet melodie, które nie miały źródła w otaczającym świecie. Nie były to zwykłe dźwięki, ale coś więcej – coś, co nie mieściło się w ramach naszego codziennego doświadczenia.
Wszystkie te elementy razem w legendzie przyczyniają się do nadania „Grobowcowi Olbrzymów” określenia “złego miejsca”. To nie tylko kurhan – to brama do innego wymiaru, gdzie granice między rzeczywistością a fantazją zacierają się. Czy odważysz się wejść w tę tajemniczą przestrzeń? pyta Legenda. Przekonaj się sam, ale bądź gotowy na niesamowite doświadczenia. Podanie na podstawie przygody wędrującego chłopa uwidacznia zagrożenia jakie czekają tu na samotnych, zbłąkanych wędrowców. Być może postać chłopa jest tu synonimem zabobonów miejscowej ludności, personifikacja ich wierzeń i obaw przed niepoznanym i niezrozumiałym.

Mistyczna postać „Nauczyciela”
W innym miejscu legendy pojawia się postać tajemniczego nauczyciela. Niejasne jest, kim była ta postać. Może nie chodziło o nauczyciela w dosłownym sensie. Być może był to czarownik, mędrzec lub „widzący” – ktoś, kto potrafił odczytywać znaki natury i opanować nadprzyrodzone moce. „Nauczyciel” przeprowadza zlęknionego chłopa koło kurhanu, ukazując mu bezpieczną drogę przez nawiedzone miejsce.
Czy nauczyciel istniał naprawdę? Można przypuszczać, że to przenośnia. Być może ktoś kiedyś dodał te zdania do legendy i chciał przez to powiedzieć, że w nowoczesnym świecie, gdzie nauka i rozsądek rządzą, nadprzyrodzone moce muszą ulec postępowi. A jeśli byłoby inaczej? Wtedy „czarownicy i magowie” stają się mistrzami swojego rzemiosła, a tajemnice świata odsłaniają się przed nimi.
Tak więc wędrujący chłop, nauczyciel i kurhan stanowią trójkąt, w którym granice rzeczywistości zacierają się. To miejsce jest jak próg między światami – tam, gdzie marzenia i magia spotykają się z rzeczywistością, a tajemnice wciąż czekają na swoje odkrycie. Czy odważysz się wejść w tę niesamowitą przestrzeń ? Pamiętaj, że każdy krok może zmienić twoje życie.
W tej części wpisu przedstawiłem wam legendę związaną z kurhanem za jeziorem Kopań koło Palczewic. Analizowałem jej treść, określiłem źródło i znaczenie dla lokalnej kultury i historii. W części drugiej zajmę się bardziej naukowym aspektem tego zagadnienia. Spróbuję odpowiedzieć na pytania: kto, kiedy i jak zbudował ten kurhan ? Jakie mogło być jego pierwotne przeznaczenie i funkcja ? Jak wygląda dziś i jak go odwiedzić. Zapraszam do czytania dalszej części wpisu, która już wkrótce pojawi się na blogu. Do zobaczenia !
UWAGA ! Jest to zabytek archeologiczny wpisany do ewidencji zabytków id: PL.1.9.ZIPOZ.NID_E_32_AR.264974 na stronie z zabytkami https://zabytek.pl/pl/obiekty/cmentarzysko-325133
Źródła:
- ’Sagen des_Kreises Schlawe’, 1921, K.Rosenow
- „Legendy powiatu Sławieńskiego, Darłowo-Malechowo-Polanów-Postomino-Sławno-Sianów”, Biblioteka Sławieńska t.2, red. Jan Sroka, Sławno 2009
Źródła internetowe:
- https://pl.wikipedia.org
- https://zabytek.pl
Zdjęcia, Tekst i Grafika :
- Wicieprzygoda – Aquarius
- Generator AI