Już dziś chyba nikt nie ma wątpliwości, że z pogodą na naszej planecie dzieje się coś niedobrego. Zmiany klimatyczne postępują co roku w tempie geometrycznym i nic nie wskazuje na to, że trend ten zostanie zatrzymany. Ostatnie lata 2018 i 2019 to jedne z najcieplejszych lat jakie odnotowano w Polsce na przestrzeni ostatnich kilkuset lat.
Przemiany te są niepokojące i zaczynają wpływać destrukcyjne na przyrodę jaką znamy do tej pory. Tereny uważane za żyzne zmieniają się w pustynne, zanikają gatunki roślin i zwierząt. Zauważamy coraz więcej negatywnych i szkodliwych zjawisk związanych z nieuchronnymi zmianami klimatycznymi. Niestety, metamorfoza nie omija też morza Bałtyckiego. Wzrastająca temperatura powoduje, że prawie zamknięty ze wszystkich stron zbiornik jakim jest nasze morze zmienia się. Na przestrzeni kilku ostatnich lat nie ma lata, w którym nie następowałby w większej lub mniejszej skali, masowy zakwit sinic w Bałtyku.
Te prymitywnej budowy stworzenia zabierają ( przy obumieraniu ) morskiej florze i faunie tlen rozpuszczony w wodzie, zatruwają powietrze, wodę i potrafią być groźne groźne dla człowieka. Ale tak naprawdę czym są sinice i dlaczego dochodzi w morzu Bałtyckim do zjawiska zwanego kwitnieniem ?
Czym są Sinice i czy są szkodliwe dla zdrowia ?
Sinice są jednymi z najstarszych organizmów żywych występujących na naszej planecie. Na ziemi pojawiły się miliardy lat temu. Były pionierskimi formami życia potrafiącymi przetrwać w ekstremalnym środowisku. To one jako pierwsze „przygotowały grunt” na przyjęcie całego świata roślin i zwierząt oraz nas ludzi. Sinice przez miliardy lat zmieniały skład atmosfery ziemskiej, produkując tlen którym dziś oddychamy.
Naukowcy wykazali, że sinice w morzu Bałtyckim żyły już ponad 7 tys. lat temu. Nie ma praktycznie miejsca w którym nie występowałyby sinice. Znajdziemy je na całej planecie. Stworzenia te występują nawet w lodach Antarktydy, gorących źródłach, terenach pustynnych itp. Jednak najbardziej polubiły środowisko wodne w którym czują i rozwijają się najlepiej.



Są to prymitywne formy życia, które w budowie noszą cechy zarówno bakterii jak i rośliny, dlatego nazywa się je cyjanobakteriami. Świat nauki do tej pory odkrył ok. 2 tys. gatunków sinic. Nie wszystkie te gatunki są szkodliwe dla przyrody i człowieka. Wiele z nich produkuje tlen, są pożywnym pokarmem dla wielu zwierząt w tym ryb i ptaków, a nawet powodują procesy dzięki którym powstają różne rodzaje minerałów. Człowiek wykorzystuje je jako lekarstwo lub „super żywność” np. Spirulina. Sinice są składnikami wielu lekarstw, służą jako bogaty w azot nawóz dla roślin, a nawet potrafią chronić środowisko. Jednak istnieją też gatunki, które w pewnych warunkach są szkodliwe dla przyrody i człowieka.
W Bałtyku występują trzy gatunki sinic, które w lecie namnażają się masowo. Są to 'Dolichospermum spp, Aphanizomenon flosaquae’, oraz 'Nodularia spumigena’ i właśnie ta ostatnia odpowiedzialna jest za produkcję w czasie kwitnienia silnie toksycznej substancji zwanej 'Nodularyną’. Jest to substancja rakotwórcza, trująca dla dla człowieka i zwierząt. Ale kwitnienie sinic sprawia, że w jego cyklu wydzielane są też inne trujące związki takie jak neurotoksyny, hepatotoksyny i inne.


Kontakt z tymi substancjami powoduje zmiany skórne, problemy żołądkowe a nawet uszkodzenia wątroby. Przebywanie na plaży przy której nastąpił zakwit gatunku 'Nodularia Spumigena’ też jest niebezpieczne, ponieważ toksyczna substancja może dostać się do organizmu m. in. poprzez drogi oddechowe. Dlatego podczas zakwitu sinic nie powinno się przebywać blisko wody a już na pewno nie wolno się w niej kąpać.
Dlaczego sinice kwitną w Bałtyku ?
Tak jak wspomniałem na początku, morze Bałtyckie jest akwenem śródziemnym tzn. takim które otoczone jest z każdej strony lądami. Powoduje to, że wymiana wody w morzu jest powolna i długoletnia. Jedyną drogą poprzez, które morze nasze oczyszcza swoje wody są Cieśniny Duńskie będące wąskimi przesmykami do morza Północnego. W morzu Bałtyckim ma swoje ujścia ponad 250 rzek różnych krajów a szacuje się, że nad jego brzegami zamieszkuje ponad 100 mln osób. Czynniki te powodują zjawisko zwane Eutrofizacją, która nasila się od dziesięcioleci.
Eutrofizacja w skrócie to zawartość w morskiej wodzie dużych ilości składników odżywczych w tym azotu i fosforu. A wszystko to poprzez zanieczyszczenia, które spływają rzekami do morza. Są to głównie ścieki przemysłowe, komunalne z miast oraz nawozy i środki chemiczne związane z intensyfikacją rolnictwa. Z drugiej strony wszechobecne zmiany klimatyczne powodują zwiększanie się co roku temperatury naszego świata. Sprawiają, że wody Bałtyku są coraz cieplejsze.


Ciekawostka – Ulwa sałatowa, błonica sałatowa (Ulva lactuca) to niegroźny, pospolity glon jadalny. Nie ma wyjątkowego smaku ale znalazł swoje miejsce w kuchni japońskiej gdzie podkreśla smak np. baraniny
Ciepła i nasycona substancjami odżywczymi woda indukuje masowy rozwór fitoplanktonu tzw. kwitnienie, które jest właśnie masowym nagromadzeniem cyjanobakterii. Podczas tego cyklu sinice masowo obumierają zabierając przy tym cenny tlen ze środowiska wodnego. Cechą charakterystyczną zbiornika dotkniętego masowym kwitnieniem sinic jest zielono-żółty kolor wody, zmętnienie i nieprzyjemny zapach. Konsystencję wody w tym czasie możemy porównać do gęstej, czasem spienionej zupy.
Dlaczego w Wiciu nie ma zakwitu toksycznych sinic ?
Chcąc odpowiedzieć na to pytanie musimy jeszcze przeanalizować w jakich konkretnie warunkach dochodzi do masowego kwitnienia cyjanobakterii. Aby zjawisko takie nastąpiło w środowisku musi zostać spełnione kilka warunków:
- Morze powinno być ciepłe.
- Woda w morzu musi być nasycona nadmiernie substancjami odżywczymi.
- Brak czynników powodujących falowanie morza.
Analizując mapę, miejscowość Wicie wraz z przyległymi terenami wysunięta jest względem Mielna i Ustki ponad 5 km w głąb morza. Ląd tworzy tu niewielkie wybrzuszenie. Fakt ten sprawia, że tutejsza linia brzegowa ma bezpośredni dostęp do otwartego morza. Nie ma tu morskich zatok lub innych barier poprzez które dynamika fal byłaby zakłócona. Doskonale obrazują to plaże Wicia, które podlegają nieustannej, prężnej przemianie. Bałtyk jest tu tak żywiołowy, że co parę tygodni plaża z kamienistej potrafi zmienić się w piaszczystą lub odwrotnie. Jak nieujarzmione i dzikie potrafią być sztormowe fale na tym odcinku wybrzeża przeczytasz m. in. w innym dostępnym na stronie Wicieprzygody artykule o ochronie brzegów morskich i wielkich sztormach w Wiciu.
Morze bałtyckie na tym obszarze, poza niewielkimi okresami spokojniejszej aury podlega w ciągu roku nieustannemu falowaniu. Dzięki temu zjawisku przybrzeżna morska woda jest czysta i chłodna. Wszystkie betonowe falochrony, mola czy sztuczne wyspy sprawiają, że z jednej strony ochrona brzegów morskich jest zachowana, z drugiej jednak powodują zanik dynamiki prądów morskich i fal tworząc dogodne warunki do rozwoju cyjanobakterii.
Widzimy to na przykładzie plaż w miejscowościach położonych w zatokach morskich np. Zatoce Gdańskiej czy Pomorskiej. Nagrzewanie się latem tych obszarów wodnych sprawia, że praktycznie już co roku możemy doświadczyć tam zjawiska kwitnienia sinic. Sprawia to, że oprócz szkodliwego oddziaływania na środowisko zakwity cyjanobakterii działają również niekorzystnie na cały ruch turystyczny.
Chyba nikt nie chce planując swoje wymarzone wczasy trafić do miejsca w którym nie można zażyć kąpieli czy pospacerować po plaży. Miejscowość Wicie pod tym względem jest wyjątkiem oferującym nieskażone toksynami plaże i wodę, powodując tym samym, że zaplanowany wypoczynek nie zostanie zakłócony przykrą i niebezpieczną jakością wody czy powietrza.
Dlaczego warto wybrać Wicie na morskie kąpiele ?
Jednym z argumentów przemawiających za tym aby swój urlop planować w Wiciu jest bakteriologiczna czystość wody. Analizując dane Głównego Inspektoratu Środowiska trafiamy na podstronie kąpieliska Wicie na bardzo interesujące dane. Otóż w sezonach 2018 i 2019 zawartość bakterii E. Coli nie przekroczyła max 61 jednostek, natomiast Enterokoków max 14 jednostek. ( Norma dla E.Coli – 1000 jtk.) ( Norma dla Enterokoki – 400 jtk.)
Przykładowo – w niedalekim Darłówku, po stronie zachodniej ( kąpielisko nr. 6 ) zawartość E. Coli w 2019 wyniosła maksymalnie 3652 jtk. a enterokoków 290 jtk. W pobliskim Kopaniu za 2019 r. max dla E. Coli to 94 jtk. a Enterokoki to 21 jtk. Dla Jarosławca max za 2019 dla E. Coli to max. 434 jtk, Enterokoki 53 jtk. Dla plaży Rusinowo za 2019 max E. Coli 472 jtk, Enterokoki 16 jtk.
Wszystkie podane tu dane oraz wiele więcej, dostępne są bezpośrednio na stronie GIS. Pod wpisem znajdziecie link do tej strony gdzie sami może porównać raporty z różnych miejscowości pod względem zawartości szkodliwych bakterii w wodzie.

Kupuj detergenty nie zawierające fosforanów. Pomagasz w ten sposób chronić Bałtyk przed sinicami !
Podsumowując, jak na razie woda w Wiciu jest jedną z najczystszych a poprzednie sezony kąpielowe były udane. Nie twierdzę z całą pewnością, że stan taki będzie trwał cały czas, jednak jak do tej pory wczasowicze, którzy zaplanowali urlop w naszej miejscowości mogli mieć pewność, że kąpią się w czystej, zdrowej wodzie.
Jeśli kiedyś dojdzie na Bałtyku do masowego zakwitu toksycznych sinic to myślę, że Wicie będzie ostatnią z miejscowości, którą to spotka. Zatem drogi Wczasowiczu, rezerwując wczasy właśnie tutaj, prawdopodobieństwo tego że twój pobyt zepsuje zakwit sinic czy bakterie w morzu jest naprawdę bardzo małe. Wicie zaprasza i oferuje o wiele więcej.
Mapa z kąpieliskiem w Wicie na stronie GIS https://sk.gis.gov.pl/index.php/kapielisko/412
Źródła internetowe :
- Serwis Kąpieliskowy prowadzony przez GIS https://sk.gis.gov.pl
- Wikipedia https://pl.wikipedia.org/wiki/Sinice
- Encyklopedia PWN https://encyklopedia.pwn.pl
- Serwis Nauka w Polsce http://naukawpolsce.pap.pl
Zdjęcia, Tekst :
- Wicieprzygoda – Aquarius