Najbliższą miejscowości Wicie, która od czasów przedsłowiańskich istnieje na Barzowickiej morenie, jest wieś Barzowice. Z Wicia do Barzowic jest niespełna 3,5 km, co czyni ją ciekawą alternatywą dla turystów poszukujących wiejskich klimatów oraz miłośników architektury i historii. Miejscowość spodoba się również osobom uprawiającym turystykę kulturową, a nawet ezoteryczną ze względu na specyficzne właściwości neogotyckiej świątyni.
Barzowice – Historia miejscowości i ciekawostki
Początki Barzowic nie są dokładnie znane. Podobnie jak inne osady w tym regionie mają one słowiański rodowód. Warto jednak wspomnieć, że tereny te były zamieszkiwane już w epoce mezolitu, o czym świadczą znaleziska z epoki kamienia i brązu, np. dobrze zachowane urny pogrzebowe odkryte na początku XX wieku na terenie Barzowic i przekazane do muzeum regionalnego w Darłowie.
Barzowice powstały prawdopodobnie ze słowiańskiego grodziska. Świadczyć może o tym okrągły układ przestrzenny miejscowości. Niestety dokładna lokalizacja grodu nie została jeszcze odkryta. Nazwa miejscowości prawdopodobnie wywodzi się od nazwiska XIV-wiecznej rodziny rycerskiej Barthewitz lub Bartowitz, choć nie jest to do końca pewne.
Istnieją zapisy historyczne, które wspominają o Barzowicach. W 1223 roku książę Racibor nadał zakonowi Joannitów ze Sławska wieś Bantow (Bantowo) przyległą do grodu Dirlov wraz z kościołem parafialnym pw. św. Wojciecha i jego dwoma filiami. Jedna z nich znajdowała się w ośrodku Rugium (Rügenwalde), a druga właśnie w Barzowicach.
W 1275 roku Witzlaw II z Rugii, który posiadał majątki w ziemi sławieńskiej, podarował klasztorowi cystersów w Neuenkamp koło Franzburga na Pomorzu Przednim wsie Barciz, Barsichow i Kartzin. Pierwsza z nich to bez wątpienia Barzowice, druga do dziś nie została zidentyfikowana, a trzecia to Karsino. W jaki sposób Barzowice trafiły z powrotem pod władanie Witzlawa II tego nie udało się ustalić.
Niektórzy historycy uważają Pribisława z Barthowitz, pochodzącego z Rugii, za ojca chrzestnego miejscowości. Miał ją założyć około 1275 roku. Rodzina Barthowitz jest wymieniana jako związana z Barzowicami do 1350 roku. Z czasem wieś zaczęła należeć do książęcego Darłowa.


Ciekawostką historyczną jest fakt, że w 1342 roku, w niedzielę przed Wniebowstąpieniem, 8 osób podpisało dokument dłużny dotyczący wpłaty 350 marek czystego srebra przez niejakiego Jasko z Rügenwalde (Darłowo) na wykupienie zastawu miasta, zamku i ziemi słupskiej od Zakonu Krzyżackiego. Wśród podpisujących byli miejscowi możni, w tym jeden z Barzowic: Jarosław (z Palzewiesche-Palczewic), Stephan z Barzwitz, Abraham z Pahlow, Wulfold i Henning z Below, Hans Smorre Młodszy z Kuddezow, Hermann Smorre Młodszy z Krolow i Stangke.
Równie prawdopodobna jest hipoteza, że nazwa wsi wywodzi się od słowiańskiej nazwy „Barcicze” lub „Barcice”, która przez wieki ewoluowała na:
- Barciz (1275)
- Bartzeuitze (1520)
- Batlzevitz (1539)
- Barcewitz (1618)
- Baltzeuitz (1628)
- Barsewitz (1628)
- Patzwitz (1779-1785)
- Barzwitz (1789)
- Barczewice (1934)
- Barzowice (od 1945).
Pewnym jest, że już w XIV wieku Barzowice należały do najbogatszych wsi regionu, o czym świadczy solidna konstrukcja neogotyckiego kościoła. W średniowieczu mieszkańcy Barzowic musieli odrabiać pańszczyznę na gruntach Palczewic, dbać o utrzymanie młyna i przekopu jeziora Kopań oraz uczestniczyć w polowaniach na wilki, które w tamtych czasach były plagą.


Kolejną ciekawostką, tym razem ponurą jest głośna w średniowieczu sprawa o wielokrotne zabójstwo. W 1552 roku pewien rolnik z Barzowic w przypływie szaleństwa zabił swoją żonę i trójkę dzieci. Sprawa odbiła się szerokim echem w okolicy, a książę Barnim X wysłał do wsi kapitana Adriana Selow wraz z zarządcą podatkowym (Rentmelzer), burmistrzem Darłowa oraz skarbnikiem, aby zbadał sprawę. Chłopa torturowano w zamku, osądzono i wymierzono mu adekwatną karę.
W okresie wojny trzydziestoletniej (1618–1648) Barzowice ucierpiały najmniej. Stwierdzono tu dużą liczbę koni i bydła, a mieszkańcy nie cierpieli głodu, co nie było w tych okolicach powszechne.
Historyczny kościół w Barzowicach – Pomorski skarb Geomantycznej Mocy
Wcześniej wspomniałem o kościele w Barzowicach. Podczas swojej świetności stanowił potężną konstrukcję napawając dumą mieszkańców wsi, choć jego gotycki, surowy charakter mógł u niektórych wzbudzać ponure wrażenie. Kościół wzniesiono w XIV wieku na solidnym kamiennym fundamencie z polnych głazów. Być może kamienie pozyskano z okolicznych megalitów lub kamiennych kręgów, aby „służące diabłu pogańskie głazy spłaciły swą winę”, dźwigając od teraz świętą konstrukcję.


Za Karlem Rosenowem: „Jego mury, wzmocnione regularnie rozstawionymi przyporami, zachowały się w dobrym stanie. Wnętrze z płaskim drewnianym stropem (Holydeck) zostało wielokrotnie przebudowane na przestrzeni wieków. Zachowały się m.in. gotyckie figury św. Pawła i Piotra oraz starsze elementy, takie jak dolna część chrzcielnicy z datą 1645 r. i barokowy ołtarz z motywem Zwiastowania. Dwa kielichy pochodzą z 1645 i 1680 roku.”
W kościele znajdowały się też ocalone z czasów wojny trzydziestoletniej zabytkowe dzwony. Pierwszy był bogato zdobiony herbem księżnej Elżbiety z Pomorza-Szczecina i nazwiskiem francuskiego ludwisarza Franciszka Dubois Lothringiusa z 1632 roku. Drugi dzwon z podwójnym herbem został przetopiony przez Christopha Kokeritza w 1625 roku, a trzeci miał inskrypcje i ornamenty z datą przetopienia w 1736 roku. Nie jest jednak pewne, czy były to dwa czy trzy dzwony, a źródła różnią się w opisach.
Źródła nie są też zgodne, co do zdobień na dzwonach. Jedno mówi o wyciśniętym herbie Księżnej Elżbiety a drugie o herbie biskupstwa 'Elipholly ?’ a więc mamy zagadkę do rozstrzygnięcia. Nie wiem czy wspomniane powyżej przedmioty znajdują się w kościele. Pewnie większość z nich znikła po 1945 r.
Wokół kościoła w średniowieczu znajdował się cmentarz. Dziś na jego trawiasty teren cień rzucają ogromne, stare drzewa (lipy i topole). Przed kościołem, po północnej stronie, wznosi się szary monument – pomnik upamiętniający żołnierzy, mieszkańców Barzowic, poległych w I wojnie światowej.
Barzowice – Miejscowość, gdzie historia spotyka się z Energią Ziemi
Jest jeszcze jedna ważna tajemnica, którą od wieków skrywa kościół w Barzowicach. To zagadka związana z siłami natury, prawie niezauważalnymi, ale mającymi ogromny wpływ na nasze życie i zdrowie. Średniowieczni budowniczowie kościoła w Barzowicach znali doskonale zasady oddziaływania tych mocy na człowieka i usytuowali oraz wybudowali świątynię zgodnie z tymi odwiecznymi prawami.
Chodzi tu o zasady i wiedzę, które zawiera radiestezja. Radiestezja mówi, że człowiek jest podatny na wszelkiego rodzaju promieniowania, które można odczuwać i mierzyć odpowiednimi przyrządami. Na Ziemi znajdują się miejsca otaczane czcią ze względu na swoje nadprzyrodzone właściwości i mistyczny charakter. Te energetyczne ośrodki, zwane „miejscami mocy”, emitują wibracje stanowiące źródło siły nie tylko dla ziemi, ale także dla istot ją zamieszkujących. Ludzkość od najdawniejszych czasów, potrafiła identyfikować takie strefy, kierując się głęboką symbiozą z naturą oraz wyostrzoną intuicją.


Przez analizę krajobrazu, przyrody i odczuwanie radiestezyjne miejsc, nasi przodkowie precyzyjnie wskazywali obszary o wyjątkowym nagromadzeniu korzystnych lub szkodliwych energii. Przebywanie w lokalizacjach promieniujących pozytywnie wywiera delikatny, lecz głęboki wpływ na ludzką psychofizykę. Miejsca te ułatwiają dialog z podświadomością, wzmacniają jasność umysłu, a nawet przyspieszają procesy samoleczenia. W takich miejscach umysł osiąga stan harmonii, medytacja staje się głębsza, a mózg zwalnia swoje częstotliwości.
Dawni budowniczowie potrafili lokalizować takie miejsca. Wznosili w nich megality, kamienne kręgi czy późniejsze świątynie chrześcijańskie. Architektura tych budowli nie była przypadkowa – ich forma, rozmiar oraz dobór materiałów współgrały z naturalnym, geomantycznym przepływem energii, wzmacniając jej oddziaływanie. W ten sposób ludzie nie tylko czcili moc Ziemi, ale i utrwalali jej radiestezyjne promieniowania.
Jaka siła drzemie w gotyckim kościele w Barzowicach ?
Takim właśnie miejscem jest neogotycki kościół w Barzowicach. Wzniesiony został na niewielkim wypłaszczeniu, gdzieś w połowie wysokości masywu moreny. Wieki temu płynęły tu większe strumienie, czego dowodem może być niewielka, zanikająca już struga wypływająca z kierunku południowego, niedaleko wejścia głównego do kościoła, koło kapliczki.




Być może teren na którym stoi świątynia posiada tzw. 'Ślepe Źródło’ – wznoszący ciek wodny, który nie zdołał przebić się na powierzchnię. Tego typu twory geologiczne emitują pozytywne promieniowania niejako nasycając pewien obszar terenu wokół siebie pozytywnymi wibracjami. Kościół ze względu na specyfikę miejsca wzniesiono prawdopodobnie na terenie dawnej świątynki pogańskiej, albo mógł tu istnieć święty gaj słowiański, ze świętym strumieniem. Nie mierzyłem mocy promieniowań wewnątrz kościoła. W chwili robienia pomiarów, które robiłem na zewnątrz świątynia była zamknięta. Podejrzewam, że wnętrze kościoła zbudowane jest w taki sposób, aby wzmacniać i skupiać emanacje wewnątrz kościoła, więc wartości promieniowań w środku powinny być dużo większe.
Pomiary wykonałem stojąc od strony północnej wejścia głównego do kościoła po jego prawej stronie. Z uzyskanych wartości wynika, że miejsce promieniuje bardzo pozytywnie i w środku świątyni emanacje mogą być na tyle silne, że możemy to miejsce zaliczyć do tzw. „miejsc mocy” . Wyniki pomiarów:
- Skala Denerta: 3 (miejsce o bardzo dobrych parametrach zdrowotnych)
- Kolor radiestezyjny: biały (kolor radiestezyjny biały zawiera w sobie kompletne spektrum wszystkich kolorów – czystość, zdrowie, witalność)
- Skala Bovisa: 15.000 (prawie miejsce mocy, wartość zapewne wzrasta w środku świątyni).
Co można zobaczyć w Barzowicach ?
Niedaleko kościoła, za remizą strażacką, znajduje się funkcjonujący obecnie cmentarz. Na jego terenie można obejrzeć lapidarium – resztki nagrobków cmentarza ewangelickiego, który znajdował się wcześniej przy kościele.
Niedaleko świątyni, po stronie południowej za parkingiem, przy remizie strażackiej, zlokalizowany był staw gminny, dobrze widoczny na starych fotografiach. Staw był dawniej magazynem wody dla straży, ze względu na częste pożary.

We wsi funkcjonowały dwa młyny wiatrowe. Pierwszy znajdował się na górze przy drodze do Sulimic, a drugi przy drodze do Wicia. Niestety, dziś już nie istnieją. W XIX wieku Barzowice posiadały dwie karczmy obsługujące przejezdnych na ważnej drodze na kierunku Jarosławiec – Darłowo. Na Barzowickiej Górze (Pigowberg) znajdowała się strzelnica dla weteranów.
Do naszych czasów w Barzowicach zachowało się dość dużo XIX-wiecznej architektury. Można jeszcze zobaczyć stare chaty dawnych gospodarzy oraz ich charakterystyczne obejścia. Budynki w dużej mierze mają architekturę szachulcową, popularną dawniej na Pomorzu.
Obecnie w Barzowicach działa tylko jeden sklep spożywczy „Pod Dębem”. Niestety, nie ma tu restauracji czy baru, dlatego na dłuższą wycieczkę warto zabrać własny prowiant lub zaopatrzyć się w powyższym sklepie W miejscowości znajduje się również duży zakład przetwórstwa ryb oraz autoserwis przy skrzyżowaniu w kierunku Wicia.
Wieś, położona niecałe 4 km od morza i blisko jeziora Kopań oferuje turystom bazę noclegową. Nie jest ona może zbyt rozbudowana, ale ma to swoje plusy – ceny są niższe i panuje tu większy spokój niż w nadmorskich kurortach. Znajdziemy tu takie noclegi jak domki czy pokoje. Barzowice to też agroturystyka. Być może miejsca noclegowe oferują też jakieś posiłki dla swoich gości, ale nic o tym nie wiem i trzeba pytać.
Czy warto odwiedzić Barzowice ?
Na dziś Barzowice nic nie straciły ze swojego uroku. Wioska malowniczo położona wśród morenowych wzgórz jest ciekawą odskocznią od plaży i morza. Warto planując wycieczkę po okolicy uwzględnić Barzowice w swoich planach i przyjechać do tej spokojnej wioski na wzgórzach.


Dodatkowym bonusem jaki tu mamy jest właśnie gotycki kościół p.w. św. Franciszka z Asyżu. To miejsce jest naturalnym akumulatorem, który od wieków kumuluje życiodajną moc. Dobrze jest odpocząć w aurze kamiennych murów i naładować się pozytywną energią tego miejsca. Pospacerować w cieniu starodrzewia. Pomedytować w środku barzowickiej świątyni, poczuć jedność z naturą i otworzyć się na życiodajne, geomantyczne moce.
Świątynia w Barzowicach to nie tylko zabytek – to brama do harmonii ciała i ducha. Odwiedzajmy to miejsce, aby odzyskać siły, zainspirować się historią okolic i odkryć magię spokoju, w miejscu gdzie zatrzymał się czas.
Źródła:
- Karl Rosenow – Aus Barzwitz – Rügenwalder Zeitung 4/1928
- Der Kreis Schlawe : Ein pommersches Heimatbuch. 1. Band – der Kreis als Ganzes – 1989
- Słownik historyczny wsi powiatu sławieńskiego – J. Sroka – Sławno 2014
Źródła internetowe:
Zdjęcia, Tekst i Grafika :
- Wicieprzygoda – Aquarius