Dom Boży nad morzem – Tajemnica klasztoru Kartuzów

Może słyszeliście mgliste opowieści o tym jakoby w naszej miejscowości miał zostać wybudowany klasztor Kartuzów ? Wiele osób mogło by uznać tą informację za dobry żart, ale w średniowieczu faktycznie rozważano lokalizacje surowej reguły klasztoru Kartuzów w miejscu Dorpstede von Klonnevytze jak wtedy określano tereny Wicia i część mierzei jeziora Kopań. Sprawa powstania w miejscowości Wicie klasztoru nie jest do tej pory jasna.

Cała historia z klasztorem którego właścicielami mieli być braciszkowie Kartuzi zaczyna się w 1394 roku gdy księżna Adelajda Welf, córka księcia brunszwickiego Ernesta I, żona Bogusława V i jej synowie książęta pragnąć „umocnić się w wierze” zdecydowali się na ufundowanie zespołu klasztornego. Wspomnę że w średniowieczu kościół był można powiedzieć częścią struktury państwa. Mając takie usankcjonowanie gromadził licznie dobra stając się tym samym potężny ekonomicznie. Była to więc siła z którą należało się liczyć a wręcz poprzez liczne nadania i fundowanie m.in. klasztorów, kościołów, darowanie dóbr ziemskich i materialnych zapewniało się siłę i poparcie potężnego sprzymierzeńca, prestiż i szeroko rozumiane „zbawienie”. Jednak nawet jak na tamte czasy nie były to łatwe przedsięwzięcia.

grafika klasztor

Grafika: pixabay.com, CC0 Public Domain

Poza nadaniem dóbr ziemskich i budową samego kompleksu klasztornego kapituła wymagała utrzymania przeora i mnichów przez fundatorów ” zbożnego celu ” którymi głównie byli ówcześni władcy lub możne osoby z ich kręgu. A więc pod koniec XIV w. Ustalono, że klasztor powstanie w pobliżu miejscowości Korlino. Przejęcie budynków klasztornych oraz terenu na którym miał powstać wymagało wysłania w dość długa podróż mnichów wraz z przeorem którzy to odbyli tą pełną niewygód drogę z miejscowości Ahrensbok niedaleko Lubeki poprzez Kołobrzeg do Darłowa.

Po dotarciu na miejsce ruszono z budową klasztoru jednak została ona przerwana z powodu nagłej śmierci księżnej Adelajdy i jednego z jej synów. Pozostali przy życiu synowie Adelajdy, Bogusław VIII i Barnim V nie kwapili się do wypełnienia woli swojej matki. Bogusław VIII jako książę słupski pomimo, że prawie został biskupem kamieńskim i zarządzał sporym majątkiem kościelnym ( który później de facto roztrwonił za co ukarany był przez całe swoje późniejsze życie aż do śmierci ekskomuniką biskupią ) zmuszony był w tych niespokojnych czasach aby zachować władzę i ziemię do lawirowania pomiędzy dwiema rywalizującymi ze sobą ówczesnymi potęgami Koroną Polską i zakonem krzyżackim.

Natomiast Barnim V jako najmłodszy syn Adelajdy Welf pobierał w tym czasie nauki kanoniczne na uniwersytecie w Pradze i tak naprawdę zależny był od brata. Z tych że powodów budowa klasztoru w Korlinie była ostatnią sprawą jaka by interesowała księcia słupskiego. Dodatkowo wysłani do zajęcia dóbr klasztornych mnisi, zapomniani przez własnych przełożonych i opuszczeni przez możnowładcę zaczęli cierpieć głód i poniewierkę która trwała prawie 7 lat. Dopiero listy pełne rozpaczy i próśb do władz zakonu Kartuzów dały dalszy obrót sprawie.

grafika kościół

Grafika: pixabay.com, CC0 Public Domain

W 1398 roku zebrała się w tym celu Generalna Kapituła, która ukarała winnych zaniedbań i braku opieki nad wysłanymi zakonnikami. Dodatkowo z całą stanowczością przypomniano księciu Bogusławowi o obowiązku wywiązania się z obietnicy budowy klasztoru. Z tych to powodów Bogusław wraz z bratem, wspólnie z przedstawicielem zakonników aby zatuszować w pamięci zainteresowanych osób nieudany start inwestycji w dobra klasztorne, zmienili w 1401 roku lokalizację częściowo rozpoczętą w Korlinie na spokojne i ciche miejsce pomiędzy jeziorem i morzem tuż przy ówczesnej miejscowości Wicie.

Jednak i ta lokalizacja nie do końca spełniła oczekiwania braci zakonnych. Dość duża liczba wietrznych dni z zimnym wiatrem od morza oraz nieustanna słona morska wilgoć powodowana morzem i jeziorem a co najważniejsze łatwość splądrowania klasztoru od strony Bałtyku przez wszędobylskich wtedy piratów sprawiła, że odstąpiono od tego pomysłu wielokrotnie zmieniając lokację aby koniec końców ostatecznie wybudować zakonne budynki pod Darłowem ( obecnie ul. Długa gdzie istnieje tartak i ogródki działkowe ). W 2012 roku archeolodzy z Warszawy i Poznania potwierdzili istnienie klasztoru właśnie w Darłowie.

Czy wybudowano, czy choć rozpoczęto budowę klasztoru na mierzei jeziora Kopań tego nie wiadomo. Prawdopodobnie nie. Wiadomości które zawarłem w poście o historii miejscowości na pierwotnej stronie wicie.pun.pl w obliczu nowych informacji jakie zdobyłem na ten temat i które przedstawiłem w tym wpisie każą zrewidować domniemanie o rozpoczęciu budowy w Wiciu. Owszem istnieją legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie o zamku rozbójników zwanym Kemnitz na mierzei Kopańskiej które niektórzy kojarzą właśnie z działalnością kartuskich mnichów, ale dotyczą one innej nawet bardziej niezwykłej historycznej przygody jaką dla was już niedługo opublikuję.

Tymczasem kończąc pragnę wspomnieć, że Kartuski klasztor istniał do 1538 r. kiedy to z powodu zmian wyznaniowych ( reformacja ) została zlikwidowany. Ruiny klasztoru częściowo wykorzystano do odbudowy miasta Darłowa po zniszczeniach wojny trzydziestoletniej a resztki przetrwały prawdopodobnie do XIX w. Tak oto kończy się legenda klasztoru Kartuzów dzięki której po raz pierwszy oficjalnie w pracach średniowiecznych kronikarzy pojawia się wzmianka o istnieniu naszej miejscowości. Jeśli zainteresowała cię historycznie wioska Wicie i chcesz prześledzić od początku ewolucje tego niezwykłego miejsca zapraszam cię do wpisu o jej rozwoju poprzez wieki.

 

Bibliografia:

Red. W. Rączkowski, J. Sroka, ” Historia i kultura ziemi Sławieńskiej – Studia nad dziejami wsi „, Sławno 2006

Źródła internetowe:

Autor (SYK), 2012-04-07, sławno.naszemiasto.pl, http://slawno.naszemiasto.pl/artykul/darlowo-klasztor-kartuzi-naukowcy-poszukuja-pozostalosci,1352687,artgal,t,id,tm.html

https://pl.wikipedia.org

Podziel się !

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar