Atrakcje w Wicie – Zjawiskowe klify na plaży

ikona wpisu

Miejscowość Wicie oprócz charakterystycznych plaż kształtowanych dynamicznie przez morze, ma w swoim krajobrazie malownicze niewysokie klify. Jest to jedna z przyrodniczych atrakcji w Wiciu. Choć jest ich niewiele, formacje te są nierozłączną i naturalną częścią linii brzegowej.

Występowanie takich struktur geologicznych nadaje unikalnego charakteru miejscowej plaży. Jest tak dlatego, że to praktycznie ostatnie miejsce na tym odcinku wybrzeża, tuż po Jarosławcu, gdzie możemy zobaczyć te twory skalne.

Następne klify występują dopiero w okolicach Ustronia Morskiego. Sąsiedni Jarosławiec może pochwalić się naprawdę potężnym urwiskiem brzegowym. Formacja ta ciągnie się na długości prawie 2 km a osiąga wysokość do 24 m nad poziom morza. To prawdziwy olbrzym w porównaniu z klifami Wicia. Zachęcam w wolnym czasie do odwiedzin tej interesującej miejscowości i obejrzenia na własne oczy tego wspaniałego dzieła natury. Jednak miejscowe osuwiska brzegu w Wicie też są godne naszego zainteresowania. Porośnięte sosnowym lasem lub buczyną, kreślą ze swoich szczytów fantastyczne krajobrazy morskiego horyzontu.

Ale jak powstały morskie klify ?

Klify na tych terenach to przede wszystkim pamiątka po epoce lodowcowej. Lodowiec rzeźbiąc krajobraz pozostawiał różnej wysokości wzgórza morenowe. Kiedy zasięg morza Bałtyckiego podczas transgresji – Morze Litorynowe – zwiększał się, woda zalewała równiny a napotykając polodowcowe wzgórza powoli acz systematycznie podcinała wysoczyznę. Morze w okresie długiego czasu zabierało materiał skalny pagórka doprowadzając do osuwisk.

W zależności od budowy geologicznej oraz procesów erozyjnych czas istnienia takich klifów był i jest różny. Utwory osuwiskowe, które występują w okolicy Wicia i Jarosławca zbudowane są głównie z glin polodowcowych i piasków zwanych fluwioglacjalnymi. Gliny zwałowe, polodowcowe to materiał, który powstał po wytopieniu lodowca i osadził się warstwami w postaci błota morenowego. Natomiast piaski fluwioglacjalne to materia skalna wypłukana wodami wypływającymi z lodowca w postaci piasku i żwiru.

* Kamienie u podnóża urwiska. Początek klifu niedaleko głównego wejścia na plażę w Wiciach. *

Naturalnie w nadmorskich klifach występują spore ilości większych lub mniejszych kamieni o nieregularnych kształtach. Wypłukane z urwiska i zabierane przez morze po dziesiątkach lat pracy morskich fal i piasku, przybierają gładkie kształty otoczaków. Czasami pod klifami na plażach zdarzają się też ogromne, przywleczone przez lądolód głazy narzutowe ( eratyki ).

Naukowcy wyodrębnili trzy rodzaje osuwisk brzegowych. Są to klify aktywne, częściowo aktywne i klify nieaktywne. W okolicach Wicia występują głównie urwiska aktywne. Jest to spowodowane mocną dynamiką morza, wiatru i deszczu czyli szeroko pojętą erozją. Natomiast resztki nieaktywnego klifu możemy obejrzeć wybierając się na wycieczkę w okolice Palczewic, brzegiem jeziora Kopań w kierunku na Barzowice. Są to pozostałości brzegu, który tysiące lat temu ukształtowany został morskimi falami.

* „Nieczynne” pozostałości klifu morskiego na południowej stronie jeziora Kopań. Obecnie dość gęsto porośnięte roślinnością więc trudno podejrzeć ich geologiczną budowę, ale za to widoki przepiękne 🙂 *

W którym miejscu znajdują się Klify ?

W Wicie klify nietrudno odszukać. Najłatwiej wyjść po prostu na plażę głównym wejściem i skierować się plażą w lewą stronę. Tu po przejściu kilkudziesięciu metrów wyrasta dość pokaźny 3-4 metrowy klif. W szczycie klifu rosną karłowate brzozy i strzeliste sosny a w jego głębszej części porośnięty jest głównie buczyną. To znak, że mamy do czynienia ze strukturą geologiczną typu obrywowego, zbudowaną głównie z glin polodowcowych oraz iłów.

* Powyżej zdjęcia klifu przy głównym wejściu na plażę oraz resztki starodawnego lasu z przed tysięcy lat odsłoniętego przez morze. Ciemnego koloru naturalny humus tworzy w linii brzegu substytut „wiciowskiej rafy koralowej” 🙂 *

U podnóża urwiska widać sporej wielkości głazy, które powoli zabiera morze. Dawniej kamienie były częścią wzgórza, dziś to dodatkowa atrakcja miejscowej plaży. Ciekawostką jest zalegający pod stokiem i plażą, ciemnobrązowy, sprasowany humus. To pozostałości lasu z przed tysięcy lat. Las rósł prawdopodobnie w okresie cieplejszym, pomiędzy epokami lodowymi.

Następnym i najbardziej chyba widowiskowym klifem miejscowości jest urwisko znajdujące się na początku mierzei w odległości ok. 500 m od głównego wejścia na plażę w stronę Darłówka. Tu też mamy do czynienia z urwiskiem obrywowym choć częściowo występują też piaski. Klif porośnięty jest głównie lasem sosnowym i ciągnie się ok. 180 m w stronę zachodnią.

* Drugi, najdłuższy klif w Wicie. Podmyte sztormami metalowe schody. Tu dobrze widać potęgę morskich fal. Ze szczytu schodów rozpościera się przepiękny widok aż po horyzont. *

Na początku klifu znajduje się wejście na plażę zwieńczone stalowymi schodami. Jest to jeden z najwyżej położonych punktów widokowych na mierzei, kuszący atrakcyjnymi widokami na morski horyzont. Niestety częste sztormy i napór morza powodują nieustanną potrzebę stabilizacji schodów osadzonych na szczycie urwiska.

Ostatnim już, obecnie w stanie szczątkowym jest fragment klifu położony ok. 1000 m od głównego wejścia na plażę. Interesującą osobliwością tych resztek urwiska są archeologiczne pozostałości po dawnych mieszkańcach tych terenów. Wystające z piasków fragmenty ceramiki i kości zwierząt to nieoceniona pamiątka dla badaczy historii tych ziem.

* Pozostałości ostatniego już klifu w Wicie. W odsłoniętych warstwach gruntu widać archeologiczne pamiątki. *

Szkoda tylko, że nikt nie chce zaopiekować się tym miejscem i przeprowadzić szczegółowych badań. Resztki klifu coraz bardziej znikają rozmywane przez morze i deszcze. Niedługo znikną całkowicie stając się częścią plażowego piasku, a wraz z nimi odejdą tajemnice dawnych mieszkańców mierzei jeziora Kopań.

Ostrożnie z tą atrakcją !

Klify Wicia choć malownicze i intrygujące potrafią być niebezpieczne. Postępująca nieustannie erozja powoduje osuwanie się w dół masywnych kawałków urwisk. Bardzo często wraz z ziemią zsuwają się też duże drzewa. Nigdy nie wiadomo w którym momencie dojdzie do takiego osuwiska. Czasami morze odsłania u nasady klifu małe jaskinie, wypłukując z głębi formacji bardziej luźny materiał skalny. Broń Boże ! Nie wchodzimy do takich dziur i nie pozwalajmy aby robiły to dzieci. Ziemia może się osunąć i tragedia gotowa. Dlatego starajmy się podziwiać tą naturalną atrakcję z pewnej odległości.

Dla bezpieczeństwa :

  • Nie pozwalajmy dzieciom na zabawy bezpośrednio pod klifem !
  • Nie wydłubujmy kamieni !
  • Nie wspinajmy się po urwisku !
  • Nie wchodźmy na szczyt klifu !
  • Nie niszczmy roślinności !
  • Bądźmy odpowiedzialni !

Bibliografia :

W. Subotowicz,” Litodynamika brzegów klifowych wybrzeża Polski „, Ossolineum 1982, Wrocław

Źródła internetowe :

https://pl.wikipedia.org

Podziel się !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *